Kontrole L4. Szefowie coraz częściej sprawdzają pracowników
Małe i średnie firmy coraz częściej sprawdzają, czy pracownicy prawidłowo korzystają ze zwolnień lekarskich. Od 13 kwietnia tego roku przedsiębiorcy zatrudniający maksymalnie 20 osób mogą samodzielnie zlecać kontrole L4. Od wejścia w życie nowych przepisów zainteresowanie takimi kontrolami w sektorze MŚP wzrosło o 42 proc. w porównaniu z pierwszym kwartałem tego roku.
Ruszyła fala kontroli
Zmiana przepisów dała najmniejszym pracodawcom większą możliwość reagowania na nieuzasadnione lub budzące wątpliwości absencje. Wcześniej byli oni w dużej mierze zależni od możliwości kontrolnych ZUS. Obecnie pracodawcy zgłaszający do ubezpieczenia chorobowego nie więcej niż 20 osób mogą samodzielnie zlecić sprawdzenie, czy zwolnienie lekarskie jest wykorzystywane zgodnie z jego przeznaczeniem.
Pierwsze miesiące obowiązywania nowych zasad pokazują, że firmy zaczynają korzystać z tej możliwości. Conperio, polska firma doradcza specjalizująca się w problematyce absencji chorobowych, odnotowała między 13 kwietnia a 31 lipca 42-proc. wzrost zainteresowania kontrolami L4 wśród przedsiębiorstw z sektora MŚP w porównaniu z pierwszym kwartałem 2026 roku.
– W dużej organizacji nieobecność jednego pracownika często można stosunkowo łatwo zastąpić. W kilkuosobowej firmie pojedyncze L4 może oznaczać opóźnienie realizacji zamówienia, konieczność reorganizacji całego zespołu, a w skrajnych przypadkach nawet czasowe ograniczenie działalności. Dlatego możliwość szybkiej weryfikacji pojedynczego zwolnienia jest dla najmniejszych przedsiębiorców realnym przełomem – powiedział Mikołaj Zając, ekspert rynku pracy i prezes Conperio.
Jakie nieprawidłowości?
Rosnące zainteresowanie kontrolami nie jest bezpodstawne. Z danych Conperio wynika, że w 36 proc. kontroli przeprowadzonych w 2026 roku dla małych i średnich przedsiębiorstw stwierdzono nieprawidłowości.
Najczęściej wykrywane przypadki to m.in. wyjazdy rekreacyjne, świadczenie pracy zarobkowej, a także wykonywanie prac ogrodowych i remontowych. Takie zachowania wskazują często, że zwolnienie nie jest wykorzystywane zgodnie z przeznaczeniem.
– Kontrola nie oznacza podważania choroby pracownika. Chodzi o sprawdzenie czy zwolnienie jest wykorzystywane zgodnie z jego przeznaczeniem i rzeczywiście służy powrotowi do zdrowia – wskazuje Mikołaj Zając.
Kontrola L4 nawet w kilka godzin
Mimo obowiązujących od kwietnia zmian część właścicieli małych firm nadal nie wie, że może zweryfikować pojedyncze zwolnienie, jeśli ma uzasadnione wątpliwości co do sposobu jego wykorzystywania.
Pracodawca może przeprowadzić kontrolę samodzielnie albo powierzyć ją wyspecjalizowanemu podmiotowi. W tym drugim przypadku sprawdzenie może zostać przeprowadzone nawet w ciągu kilku godzin od zgłoszenia. Pozwala to szybko zweryfikować sytuację bez konieczności oczekiwania na kontrolę ZUS.